Dane o sieci ciepłowniczej często funkcjonują równolegle w kilku miejscach: w dokumentacji papierowej, plikach CAD i PDF, arkuszach kalkulacyjnych, archiwach inwestora, dokumentacji wykonawców oraz systemach związanych z diagnostyką sieci.
Problem pojawia się wtedy, gdy poszczególne źródła nie są ze sobą powiązane, a część informacji pozostaje dodatkowo w wiedzy konkretnych pracowników.
Gdzie najczęściej rozpraszają się dane?
Rozproszenie nie dotyczy wyłącznie liczby plików. Te same informacje mogą być zapisane w różnych formatach, aktualizowane w różnym czasie i przechowywane przez różne osoby lub działy.
- projekt i rysunki techniczne mogą znajdować się w plikach CAD lub PDF,
- obliczenia i zestawienia mogą być prowadzone w osobnych arkuszach,
- dokumentacja wykonawcza i odbiorowa może trafiać do oddzielnych archiwów,
- informacje eksploatacyjne mogą być zapisane w kolejnych systemach lub pozostawać w dokumentacji lokalnej.
Im więcej takich niezależnych źródeł, tym trudniej ustalić, który zapis przedstawia aktualny stan danego odcinka sieci.
Ręczne przenoszenie danych zwiększa ryzyko błędów
Jeżeli parametry techniczne są przenoszone ręcznie pomiędzy programem projektowym, arkuszem kalkulacyjnym i kolejnymi dokumentami, każda zmiana wymaga aktualizacji w kilku miejscach.
W takim modelu łatwo doprowadzić do sytuacji, w której rysunek, zestawienie i dokumentacja dotyczą różnych wersji tych samych danych. Problem nie wynika wtedy z samego formatu pliku, lecz z braku jednego, aktualnego źródła informacji.
Co dzieje się podczas budowy i odbioru?
Podczas realizacji sieci powstają kolejne dane: protokoły, zdjęcia, wyniki pomiarów oraz informacje o rzeczywistym wykonaniu poszczególnych odcinków.
Jeżeli dokumentacja jest opracowywana z opóźnieniem, utrudnione staje się bieżące sprawdzenie stanu prac, szczególnie w przypadku robót zanikających, których po zasypaniu rurociągu nie można już zweryfikować bezpośrednio.
Brak aktualnych danych jest problemem także po zakończeniu budowy
Rozproszona dokumentacja wpływa również na późniejszą eksploatację. Służby remontowe i eksploatacyjne potrzebują dostępu do danych o rzeczywistym przebiegu sieci, dokumentacji powykonawczej oraz wcześniejszych pomiarów.
Jeżeli informacje znajdują się w różnych archiwach albo są dostępne tylko lokalnie, odnalezienie danych dotyczących konkretnego odcinka zajmuje więcej czasu i utrudnia pracę w terenie.
Wiedza nie powinna zależeć od jednej osoby
Część wiedzy o infrastrukturze może przez lata pozostawać poza formalną dokumentacją. Dotyczy to szczególnie informacji zapamiętanych przez osoby, które uczestniczyły w projektowaniu, budowie lub późniejszych naprawach sieci.
Gdy takie informacje nie zostaną zapisane i powiązane z dokumentacją, organizacja może je utracić wraz ze zmianą pracownika lub wykonawcy. W efekcie historia danego fragmentu sieci staje się trudniejsza do odtworzenia.
Jak uporządkować dane o sieci?
Podstawą jest powiązanie informacji dotyczących tej samej infrastruktury w jednym środowisku pracy. Dane projektowe, dokumentacja z budowy, pomiary i informacje potrzebne później służbom eksploatacyjnym powinny odnosić się do tego samego zadania i konkretnego odcinka sieci.
Pipeline Designer wykorzystuje indywidualną bazę danych dla realizowanych zadań oraz umożliwia wymianę informacji między wykonawcą i inwestorem. Dostęp do danych może być również udostępniany służbom remontowym i eksploatacyjnym zgodnie z nadanymi uprawnieniami.
Jeden aktualny zestaw danych zamiast wielu wersji
Największym problemem rozproszonej dokumentacji nie jest liczba używanych narzędzi, lecz brak pewności, które dane są aktualne i gdzie znajduje się pełna historia danego fragmentu sieci.
Uporządkowanie informacji pozwala zachować spójność pomiędzy projektowaniem, wykonaniem, odbiorem i późniejszą eksploatacją oraz ograniczyć konieczność odtwarzania danych z wielu niezależnych źródeł.